<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Czy wiecie, jak bardzo jestecie szczliwi?"> 
<author_1=Marie  France Dumesnil> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="03">
<date=1952-03-04>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Drodzy Koledzy i Towarzysze z Polski! Pisz dzi do Was. aby podzieli si z Wami moimi mylami  a waciwie naszymi mylami, bo tak myli ogromna wikszo modziey francuskiej  aby powiedzie Wam jak bardzo si cieszymy, e spotkao Was tak wielkie szczcie... jak bardzo Wam zazdrocimy.
Nasze pisma postpowe przyniosy nam wie o uchwaleniu projektu nowej Konstytucji w Polsce, zapoznajc jednoczenie czytelnikw z treci tego projektu, z istot zmian w porwnaniu do dawnych konstytucji buruazyjnych.
Porwnywalimy jak to jest u Was i jak jest u nas i zastanawialimy si: Czy wiecie jacy wy jestecie szczliwi?
Bo wecie chociaby to: Wasza nowa Konstytucja powiada, e wszyscy obywatele maj prawo do pracy. Nie wiem, czy wy ju nawet potraficie dobrze oceni co to waciwie znaczy. My potrafimy. Posuchajcie:
Andre Lefevre ma 20 lat. Jest robotnikiem. Od miesicy wydeptywa korytarze biur porednictwa pracy, godzi si na wszelkie warunki byle tylko zarobi na kawaek chleba. Na prno. Pewnej niedzieli godny i wyczerpany do ostatka poszed na strzelnic i zamiast do celu strzeli do siebie samego. Rani si tylko, odwieziono go do szpitala. Po wyjciu Andre znw rozpocz sw wdrwk w poszukiwaniu pracy. I znowu nic. I znowu mia wrci do domu i powiedzie swojej godnej starej matce, e nie ma za co kupi chleba. Andre nie mg tego duej znie. Skoczy pod nadjedajcy pocig metro. I tym razem nie znalaz upragnionej mierci. Ale tym razem Andre jest ranny bardzo ciko i wyjdzie ze szpitala kalek. Co go czeka? Co czeka jego matk, ktra kajc u jego szpitalnego oa, powtarza wszystkim: Mj dobry, kochany chopak, przecie on chcia tylko pracy, przecie on niczego innego nie da, tylko pracy...
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
